Minęły już ponad 2 miesiące od ukończenia prac nad Clockwise a ja nie mogę się doczekać pracy nad kolejnym projektem (ściślej rzecz ujmując – już następnego dnia po nagraniach miałem ochotę zabrać się za następny film). Z ostatnich informacji wynika, że premiera filmu odbędzie się we wrześniu, dopiero wtedy nastąpi dla mnie swego rodzaju zamknięcie katarskiej przygody. W tej chwili niestety przypomniała o sobie uczelnia, i muszę do września odrobić to, co powinienem był zrobić/zdać/napisać w czerwcu…eh.
Category archives: Blog
Clockwise – zdjęcia z nagrań solistów
08lip10Kolejna porcja zdjęć – tym razem nagrania solistów w warszawski Sound Tropez.
A oto i wspaniali muzycy, z którymi miałem przyjemność pracować:
Wokal: Karolina Amirian
Wiolonczela: Justyna Meliszek
Skrzypce: Mateusz Smoczyński
Flety proste, dudy, biały śpiew: Marcin Rumiński
Duduk, flet poprzeczny, darabuka: Kamil Rogiński
Clockwise – zdjęcia z sesji nagraniowej w S2/S4
07lip10Jest mi niezwykle miło przedstawić wam nieco fotek z sesji nagraniowej muzyki do filmu „Clockwise”. Sesja odbyła się 13 maja 2010 roku w Studiu Polskiego Radia. Ah, cóż to był za dzień !
Sprawy.
30sty08Dawno nic nie pisałem, ale miałem naprawdę sporo roboty. Cały styczeń upłynął mi na tworzeniu oprawy dzwiękowej dla Żywca (swoją drogą, z utworków jestem bardzo zadowolony) a także poprawianiu Senności, która bije absolutny rekord jeśli chodzi o czas powstawania… ten kawałek pisałem ok. 5 miesięcy, było z 5 wersji, mnóstwo różnych pomysłow, trochę nieporozumień etc. Utwór mniej więcej od początku grudnia jest już gotowy w formie, tak więc w wolnych chwilach zajmowałem się dopieszczaniem poszczególnych partii (m.in. chóru; tak, tak, to będzie mój pierwszy utwór ze śpiewaną partią chóru - postaram się wkrótce zamieścić tutaj tekst) oraz orkiestracji. Niestety praca chwilowo stoi w miejscu, bo już od ponad miesiąca czekam na nowe sample (Platinium XP Pro, nareszcie !); podobno mają przyjść lada dzień… bądź co bądź, utwór ma być gotowy na początku lutego. Aha, na luty szykuje mi się jeszcze jedno, bardzo poważne sound designerskie zlecenie, więc jestem człowiekiem zapracowanym, ale szczęśliwym.
Jeśli chodzi o muzyczne nowości, ostatnio nie mogę się opędzić od Barrego, którego słucham praktycznie non-stop. Wspaniały kompozytor, trochę żałuję, że odkryłem go tak późno… Zulu Theme jest na chwilę obecną moim osobistym faworytem – bardzo prosty pomysł a znakomity rezultat. W ogóle zastanawiające jest, jak wyraźne piętno w tym przypadku na swojej muzyce pozostawia kompozytor. Nie da się pomylić utworów napisanych przez Barrego z nikim innym… Aha, wziąłem się również za Mahlera, którego do tej pory znałem jedynie z VIII Symfonii (przyznam szczerze, średnio mi się podobała) - po wizycie w filharmonii na VI Symfonii (dyrygował J. Semkow), która była dla mnie szalenie miłym zaskoczeniem zacząłem kolejno zapoznawać się z dziełami tego kompozytora… póki co, idzie nieźle.
Stan rzeczy.
20wrz07Niestety na stronie nie pojawia się ostatnio zbyt wiele nowych utworów… ostatnią mp3 dodałem chyba gdzieś w grudniu. No cóż… ja w ogólę mam tendencję do nie kończenia różnych rzeczy i zabierania się za nowe utwory
Na dysku czeka na nowe orkiestracje i miks przynajmniej pięć utworów pisanych „od tak”. Przede wszystkim jednak jestem ostatnio zajęty komponowaniem muzyki do dwóch filmów – Ocalonego (patrz Artykuły) oraz Senności, krótkiej impresji inspirowanej Warszawą. Ponieważ oba soundtracki mają zostać skończone do początku października mam prawdziwe urwanie głowy ;/ Nic, wracam do pracy.